Sylwia

Witam Was serdecznie.

Wiedząc ile wysiłku kosztuje opieka na dziećmi zdrowymi chylę czoła przed Wami. Niejeden człowiek nie podołaby ani psychicznie ani fizycznie tak ciężkiej chorobie własnego dziecka. Duże buziaki dla Waszych chłopaków Kuby i Dominika.

Zaczynam zbieranie nakrętek

czwartek, 30, sierpień 2012 08:11
Jan

Pozdrawiam serdecznie użytkowników i właścicieli

czwartek, 02, sierpień 2012 03:51
Krzysiek, Dorota, Milenka

Cześć Kochani. Strona super. Naprawdę przejrzysta i czytelna. Wierze że dieta ketonowa przyniesie w końcu pozytywne efekty. Praca jaką włożyliście do tej pory i obecna na pewno przyniesie efekty. Wiara czyni cuda. My wierzymy mocno i trzymamy kciuki za Was, Wasza siłę do działania i za samego Dominika. 1% for Dominik już odjeżdża i mam nadzieje że choć to może niewielkie wsparcie do czegoś się przyda. Trzymajcie się gorąco w te chłodne wieczory

czwartek, 23, luty 2012 07:25
Marzena

Dziś, dzięki informacji na facebooku podanej przez kuzynkę Alinkę, trafiłam na Waszą stronę. Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej miłości i siły. Paulo Coelho pisał: ,,Miłość porusza niebo, gwiazdy, ludzkie serca, kwiaty, owady...Miłość budzi radość i strach, lecz to ona nadaje wszystkiemu sens".Kochani-jestem z Wami i w myślach i w modlitwie. Pozdrawiam.

poniedziałek, 20, luty 2012 19:27
cezar

Serdecznie pozdrawiam Dominiku i życzę zdrówka !

czwartek, 16, luty 2012 08:16
Agata

Witajcie!
Jestescie wspaniałą rodziną i to od Was mozna się wiele nauczyć. Strona www jest bardzo przejrzysta i konkretna. Zyczę Wam wszystkiego najlepszego.
Do zobaczenia

wtorek, 24, styczeń 2012 21:13
Katarzyna

Witam całą rodzinkę Stochajów !
Aldona-strona jest na prawdę ciekawa i inspiruje do działania. Koleżanka namawia mnie do założenia bloga dla Mai i teraz tym bardziej mam motywację,żeby tego dokonać dzięki stronie Dominika
Serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję za wsparcie,które mam od Was .
Zdrowia Wam życzymy w tym roku i kolejnych sukcesów
Kasia,Andrzej i Majusia z Nowego Sącza

wtorek, 24, styczeń 2012 08:59
Justi

Kochani...wiem, że dużo czasu włożyliście w powstanie strony zatem muszę Was pochwalić ...bardzo czytelna i znając Aldonkę mam nadzieję, że będzie dzięki niej mogła pomóc innym rodzinom tak jak pomaga nam ...Dziękuje i żałuję, że na początku moich poszukiwań informacji na temat choroby Naszego dziecka strona nie była jeszcze aktywna.

Buziaki z LBN

Justi, Tomcio i Bartek

wtorek, 24, styczeń 2012 00:10
Powered by JoomVita VitaBook